Rajd "Śladami Jana Jonstona" Drukuj Email

 

Sprawozdanie z rajdu „Śladami Jana Jonstona” organizowanego przez PTTK o. Lubin
w dniach 1-2 października 2009 roku

 

Jan Jonston (ur. 3 września 1603 w Szamotułach, zm. 8 czerwca 1675 w Składowicach) - przyrodoznawca, historyk, pedagog, lekarz. Był synem szkockiego imigranta Simona Johnstona (zm.1618) i Niemki Anny Becker (zm.1617). Od 1611 uczył się przez trzy lata w szkole braci czeskich w Ostrorogu, skąd przeniósł się do gimnazjum ewangelickiego w Bytomiu Odrzańskim. gdzie uczył się w latach 1616-1617,kontynuował naukę w gimnazjum Toruniu (1619-1623), skąd wyniósł doskonałą znajomość języka hebrajskiego. W latach 1623-1625 studiował w Szkocji na akademii (St. Marry'College) w Saint Andrews język hebrajski, filozofię i teologię.

Po powrocie do Polski osiadł w Lesznie, gdzie pracował jako nauczyciel prywatny oraz gimnazjalny. Wiele podróżował po Europie (Włochy, Francja) i doskonalił swoje wykształcenie we Frankfurcie nad Odrą, Lipsku, Wittenbergii, Berlinie, Groningen, Franeker (od 1629 studia medyczne) Lejdzie (1630, 1632-1533), Londynie (1631) i Cambridge (1631, 1634). W roku 1632 uzyskał doktorat z medycyny na uniwersytecie w Lejdzie i potwierdził w tym samym roku w Cambridge. Powrócił do Leszna w 1632, wkrótce został lekarzem nadwornym wojewody Bogumiła Leszczyńskiego oraz lekarzem miejskim miasta Leszna. W 1637 roku poślubił Krystynę, córkę Samuela Hortensiusa, aptekarza ze Wschowy, a po jej śmierci (zm. 12 VII 1637), roku 1638 poślubił Annę Rozynę, córkę lekarza królewskiego Mateusza Vechnera (1587-1630) także ze Wschowy. Z tego małżeństwa urodziła się czwórka dzieci (Mateusz, Jan, Anna Maria, Anna Regina), ale tylko Anna Regina przeżyła rodziców. Była żoną wrocławskiego patrycjusza Samuela von Schaff.

Jonston stworzył również wybitne dzieła typu encyklopedycznego. Zgłębiał filozofię, teologię oraz nauki przyrodnicze - szczególne zasługi ma w dziedzinie entomologii, botaniki i ornitologii. Przyjaźnił się z Janem Amosem Komenskim, przebywającym w tym czasie również w Lesznie. Pisał po łacinie, ale pomimo obcego pochodzenia uważał się zawsze za Polaka. W czasie najazdu szwedzkiego w 1656 przeniósł się do swojego majątku w Składowicach koło Lubina. Tam też zmarł 8 czerwca 1675, jego zwłoki kilka miesięcy później przewieziono do Leszna. Jego osiągnięcia badawcze znalazły uznanie i otrzymał propozycje objęcia katedr na uniwersytetach (w Deventer w 1631, we Frankfurcie nad Odrą w 1642, w Heidelbergu w 1642, w Lipsku w 1663), ale żadnej nie przyjął.

 

 

 

 

W rajdzie uczestniczyło 36 uczniów Zespołu Szkół nr 1 w Lubinie wraz z 3 opiekunami panią Haliną Piksą, panią Martą Szober oraz panem Grzegorzem Wachem. Wycieczce przewodniczył prezes PTTK o. Lubin, pan Marian Hawrysz.

 

Dzień 1

Z Lubina wyjechaliśmy 1 października o godzinie 7.30 z dziedzińca ZS nr 1.Pierwszy punkt rajdu obejmował zwiedzanie Muzeum Narodowego w Lesznie. Po obejrzeniu fascynujących zbiorów i wysłuchaniu kustosza, który opowiadał głównie o rodzinach Leszczyńskich i Sułkowskich oraz o wybitnych uczonych, jakimi byli Amos Komeński oraz Jan Jonston, ruszyliśmy na zwiedzanie pięknego leszczyńskiego rynku.

 

 
 
 
Idąc spacerem przez urocze uliczki miasta zatrzymaliśmy się przy pomnikach w/w uczonych. Naszej uwadze nie umknęła tablica upamiętniająca pierwszą ofiarę agresji hitlerowskiej - żołnierza 55 pp. Pawła Kaprykowskiego.
 
 

 
 
Leszno pożegnało Nas deszczem. Następnie udaliśmy się autokarem do Szamotuł, gdzie zwiedzaliśmy XVI wieczną kolegiatę. Mieliśmy zaszczyt być oprowadzani przez prezesa PTTK o. Szamotuły pana Pawła Mordala. Podczas przejścia do kolegiaty zatrzymaliśmy się pod pomnikiem polskiego oficera Mieczysława Ciężkiego, który przyczynił się do złamania szyfru ENIGMY.
 
 

 
 
Następny przystanek – Rokitno i przepiękne sanktuarium Matki Bożej Cierpliwe Słuchającej. Do świątyni mogliśmy wejść tylko na chwilę, gdyż odprawiana była msza święta. Zamiast zwiedzania przespacerowaliśmy po uroczym parku z drogą krzyżową, który otacza budynek kościoła. Było już po 18 więc ruszyliśmy w kierunku Międzyrzecza na nocleg do hotelu „Głębokie”. Jak sama nazwa wskazuje położony jest on malowniczo nad brzegiem jeziora (Głębokie).

 

 

Dzień 2

Po śniadaniu około godziny 9 opuszczając miejsce noclegu, pojechaliśmy do Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu. Na miejscu zwiedzaliśmy Pocysterski Zespół Klasztorny, który jest jego siedzibą. Po obejrzeniu wspaniałych wnętrz klasztoru, w których obecnie prowadzone są prace konserwatorskie oraz przyległego do kościoła muzeum, Nasz przewodnik, tamtejszy ksiądz, pokazał Nam wspaniałe ogrody, które po dziś dzień uprawiane są zgodnie ze starą cysterską tradycją.

 

 

Przedostatni punkt naszej wycieczki obejmował Międzyrzecki Rejon Umocnień. Są to bunkry powstałe na początku II Wojny Światowej, które miały na celu zapobiec inwazji Rosjan na III Rzeszę. Niestety, o tej porze roku udostępniony jest tylko jeden podziemny tunel długości około 1 km, gdyż w pozostałej części znajduje się rezerwat nietoperzy, które właśnie zapadają w zimowy sen. Wysłuchawszy w podziemnych bunkrach ciekawych opowieści o tamtych burzliwych czasach, powróciliśmy na powierzchnię. Wokół umocnień można było obejrzeć sprzęt wojskowy używany w okresie 1939 - 1945.

 

 

Około 14:00 zawitaliśmy do Zielonej Góry. Pomaszerowaliśmy na Stare Miasto oddając się urokom tego pięknego miasta.

Po około 2 godzinnym zwiedzaniu czekał na nas ciepły obiad, po którym jeszcze tylko krótki spacer i wyjazd z powrotem do Lubina. Rajd zakończył się w miejscu jego rozpoczęcia o godzinie 17.

  Grzegorz Wach

 

 

Rajd został dofinansowany ze środków Powiatu Lubińskiego